#5 „Spowiedź i Komunia – czy warto ?”

Stałam i nie mogłam nic zrobić, mogłam tylko patrzeć, nieustająco pragnąć.
Nie miałam tak nigdy wcześniej, bo nigdy wcześniej tak nie czułam.
Na zawsze zapamiętam tamten moment, mniej więcej od wtedy zaczęłam doświadczać najpiękniejszych rzeczy.
Byłam zmuszana do bycia katoliczką,
ciągle tak czułam.
Miałam w sobie tak wielką niechęć do Kościoła katolickiego, że obiecywałam całkowicie go porzucić w dorosłym życiu.
Wściekałam się, kiedy rodzice kazali mi iść na beznadziejną Msze Święta, która nic nie wnosiła w moje życie.
Z dnia na dzień byłam coraz dalej od Kościoła.

I przez ‚przypadkowy’ splot wydarzeń (bo musicie wiedzieć, że nie wierzę w przypadki), trafiłam do Duszpasterstwa Akademickiego. Zobaczyłam tam Kościół, który mnie zachwycił.
To było całkiem coś innego, co do tej pory widziałam.
Był on dla mnie tak prawdziwy, przepełniony radością i ogromną wiarą !
Zaczęłam tam chodzić. Praktycznie w każdym kazaniu odnajdywałam cząstkę siebie, każde z nich przeszywało mnie na wskroś, kruszyło serce, ale też niesamowicie umacniało w wierze.
Miałam jakiś dylemat, wahania – szłam na niedzielną Mszę a tam uzyskiwałam odpowiedź.
I w końcu przyjęłam pierwszą, prawdziwą Komunię Świętą.
To był dla mnie największy szok. Moja reakcja, zadziwiła samą mnie.
Chodziłam, co prawda wcześniej do Komunii, ale to było
‚od tak, bo wypada, bo rodzice tak chcą’.
Pamiętam stałam wtedy jak kołek i wpatrywałam się w Hostię,
to było chyba jedno z najpotężniejszych uczuć na świecie.
Łamało mi się serce i czułam ból, ale też niesamowite pragnienie,
pustkę w środku, którą potrzebowałam wypełnić.
Komunii nie mogłam przyjąć bez spowiedzi,
której sens też dopiero niedawno zrozumiałam.
U spowiedzi byłam dawno, bo trafiłam na beznadziejnego spowiednika,
który zwyczajnie nie potrafił mi wytłumaczyć moich błędów.
Kiedy trafiamy na takich księży, odwracamy się od Kościoła, bo czujemy, że zupełnie nie pasujemy.
Trudno jest człowiekowi pojąć Sakramenty Kościelne, to naprawdę bardzo trudna droga,
szczególnie, gdy nawet nie próbujemy, tylko z nimi walczymy.
Mi udało się przezwyciężyć, poszłam do konfesjonału.
Uklęknęłam, wyznałam grzechy i czułam jak cały ból, gorycz i żal ustępuje,
uczucie totalnej ulgi. Taki „kamień z serca”.
Ludzie ! Czułam się wtedy… ahh… są uczucia, których nie sposób opisać słowami.
Po prostu są genialne !
Przyjęłam Komunię, cieszyłam się jak dziecko, kiedy wiedziałam, że mogę przyjąć Jezusa !
Przez tyle lat, chodziłam do kościoła i brałam opłatek, odklepałam „Ojcze nas”.
Załatwione. Obowiązek spełniony. To teraz tylko muszę poczekać na „Idźcie w pokoju..” i będę wolna. Uff..W końcu !!
….Przez tyle lat miałam klapki na oczach. Nic nie rozumiałam.
A TO był odlot ! Przyjąć Komunię i czuć pełnie szczęścia ! Niesamowite uczucie ;). Polecam każdemu !
To będą moje pierwsze Święta Wielkiej Nocy, które rozumiem, które chcę przeżyć w Kościele, w Chrystusie. Te, przed którymi z chęcią poszłam do spowiednika i z niecierpliwością czekam na Zmartwychwstanie. Są po prostu szczere, mimo przedświątecznych kłótni (o tym w kolejnym dzisiejszym lub jutrzejszym poście „Nie cierpię Świąt !”) są dla mnie piękne, czuje ich ‘zapach’ dostojny a zarazem wiosenny, lekki.
Tylko dzięki tej namiastce oczyszczenia w Spowiedzi i poprzez Komunię mogę przeżywać je w pełni.
Może jesteś po Spowiedzi, ale nadal nie czujesz, że ona Ci pomaga, albo chodzisz, bo taki jest zwyczaj i obowiązek ; Może nie byłeś u spowiedzi od I Komunii Świętej lub nie pamiętasz od kiedy, bo uważasz, że to niesłuszny Sakrament.
Jak ksiądz może rozgrzeszać człowieka, skoro sam jest człowiekiem ?
Jak ktoś grzeszny może rozliczać Ciebie, będąc może jeszcze większym grzesznikiem ?
No właśnie… bo na tym w cale nie polega spowiedź.
Gwarantuję Ci, że uważasz tak, bo albo nigdy nie byłeś u spowiedzi „w cztery oczy”,
albo po prostu beznadziejnie trafiłeś.
Chcę, żebyś się nie zniechęcał ! Zaufaj mi, wiem co mówię, bo sama przechodziłam tę drogę.
Co prawda nigdy nie byłam na ‘beznadziejnej spowiedzi w 4 oczy’, bo to najlepsza spowiedź, jaka może być, ale wiem, co to znaczy (przepraszam za wyrażenie) ksiądz wariat w konfesjonale, który swoimi słowami wprost zmusza do odejścia od Kościoła, jeśli nie ma się zbyt wiele wiary w sobie.
Ogromnie się cieszę jeśli wytrwałeś do tej linijki, a tym bardziej jeżeli nie jesteś katolikiem lub daleko Ci do niego, wtedy to już w ogóle super, że jesteś aż tu !
Jeśli chcesz w pełni przeżywać Święta, ale nie tylko Święta a życie. Jeśli chcesz pogodzić się z samym sobą i poczuć wsparcie – NIE ODCHODŹ A POSZUKUJ !
Każdy z nas jest inny i potrzebuje innego spowiednika, więc napiszę Ci, co warto zrobić, aby przystąpić do efektywnej spowiedzi :

1. NIE ZNIECHĘCAJ SIĘ ! Tylko ludzie wytrwali spożywają najsłodsze owoce !

  1. Zrezygnuj ze zwykłej spowiedzi. Przełam barierę i wyspowiadaj się w CZTERY OCZY.
  2. Jeśli odbyłeś spowiedź w cztery oczy i to nadal nie to. POSZUKUJ !
    Módl się o znalezienie właściwego spowiednika. Serio, to działa ! Jest tylko jedno, ogromne ALE – musisz wierzyć w to, co robisz i mieć szczere intencje.
  3. Popytaj znajomych, POSZUKAJ na forach internetowych, sprawdzaj w Duszpasterstwach polecanych spowiedników (osobiście polecam Salezjanów)
  4. WIERZ ! POSZUKUJ ! NIE ZNIECHĘCAJ SIĘ ! MÓDL SIĘ ! Rób to wszystko z prawdziwym zapałem i czystym sercem a gwarantuję Ci, że odkryjesz prawdziwą spowiedź.
  5. Jeśli w końcu odbyłeś szczerą i prawdziwą spowiedź i czujesz, dzięki temu szczęście.
    IDŹ ZA CIOSEM ! Jednorazowe działania nigdy nie są trwałe.
    Musimy wyrzuć z siebie kupkę grzechów, żeby pod nimi nie utonąć. Niby nam nie przeszkadzają, a jednak ciążą. Nawet podświadomie. Dla siebie samego, nie rezygnuj ! Uczyń spowiedź ogromnym żalem za grzechy, jednocześnie pamiętając, że Bóg Ci wtedy wybacza. Uczyń spowiedź lekiem dla duszy. Trwaj w Jezusie Chrystusie ! 

    A.
    Ps. Pamiętajcie, kiedy odkryjecie prawdziwą spowiedź, nie będziecie czuli, że to ksiądz Was rozgrzesza, poczujecie, że jest obok Was ktoś jeszcze – to właśnie Jezus. Spowiedź wtedy smakuje inaczej, nie jest gorzka – staje się radością !
    Jeśli macie jakieś pytania, wątpliwości, chcecie się czymś podzielić osobiście, piszcie do mnie na maila.
    Mail znajduje się w zakładce ‘Contact’ :).
    Trzymam za Was kciuki ! 😉

    Wesołych Spokojnych i Najpiękniejszych
    Świąt Wielkanocnych dla Was i Waszych rodzin ! 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: