Cuda.

W naszym życiu dzieją się cuda lub mogą się dziac,jeśli tylko na to pozwolimy. One nigdy nie przyjdą do nas same,ani nie będą pełzać. To my w naszej wierze i czynie możemy sprawić,że się spełnią.

Nawet jak kroki wydają się nam zbyt trudne lub prawie nieosiągalne,ale pragniemy i wierzymy pokładajmy nadzieję w Bogu a On da nam siły :).

A.R

Czy Bóg Ci mówi – zaczekaj ?

Czy Bóg Ci mówi – zaczekaj ?
Kiedy prosisz go o coś w modlitwie to on nie siada i nie mówi
„zaraz” albo „jutro to zrobię”,lecz działa natychmiast.
Jedni powiedzą ‚Eee tam, nie prawda.., tyle razy się modliłem i jakoś mnie nie wysłuchiwał”. Sęk w tym, że gdy się modlimy zostajemy wysłuchani od razu,
lecz efektów nie zobaczymy na „już”.
Jeśli nawet rozpoczynasz, dajmy na to – odchudzanie, to czy w pierwszym dniu diety i nawet intensywnych ćwiczeń jesteś w stanie zrzucić -10kg ?
No nie, bo wszystko wymaga czasu i ma nas to czegoś nauczyć,
ma nas nauczyć wartości i doceniania trudów, uczeniu się na błędach.
Marlin Monroe to kontrowersyjna postać, ale uwielbiam jedno z jej akurat mądrych zdań :

„Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać”

To właśnie jest najszczersza prawda, bo doceniamy rzeczy, które mają swoją wartość a tą wartość nabierają z czasem, dopiero wtedy jesteśmy w stanie stwierdzić, że są trwałe i drogocenne. Doceniamy trud i jesteśmy z siebie dumni (w dobrym tego słowa znaczeniu), kiedy na coś zapracujemy a nie łatwo to dostaniemy.
Dlatego przez chwilę zastanów się.
Czy jesteś w stanie więcej zyskać kiedy odpuścisz,
czy kiedy pokonasz przeciwności i będziesz cierpliwy ?
Zaufaj Mu, bo On ma dla Ciebie najpiękniejszy plan ! 😉
.
Bo on wie, że warto !

A.R.

 

 

Nie wierzę w przypadki !

Chyba zawsze będę to powtarzać i w to mocno wierzę, że w życiu nie ma przypadków. Bóg jest wielkim architektem, który planuje nasze życie,
nie rozrzuca gdzie popadnie przypadkowych uczuć, emocji,zdarzeń.
Nawet tych najmniejszych, nawet kamyków, po których stąpamy, ani piasku na plaży.
Problem w tym, że architekt może zrobić projekt, ale jeśli realizator da ciała,
nie posłucha i będzie robił po swojemu, to nawet ten najlepszy projekt runie.

Mój architekt zaplanował mój dzień trochę inaczej, niż ja sobie to wyobrażałam.
Miałam wyjść do sklepu, zrobić obiad a później wybrać się na siłownię,
ale on powiedział nie. Dzisiaj nie ma takiej opcji i zostajesz w domu !
Uziemił mnie przez to, że idąc do sklepu ukąsiła mnie pszczoła.
Nie było mowy,żebym wyszła na dwór a co dopiero pojechała ćwiczyć.
Ból był ogromny, nadal jest, bo wszystko się dzieje właśnie dzisiaj -10 lipca.
W sumie zrobił to, bo też się na mnie wkurzył. Wiem to i ma rację.
Ale w końcu powiedział -Siadaj. Myślisz, że nie masz czasu ?
Spokojnie, ja Ci go znajdę.
Posadził mnie, włączył Ojca Szustaka i mówi :
-Najpierw posłuchasz wstępu, później rozjaśnię Ci o co w tym wszystkim chodzi.
Czasem pytasz się, dlaczego tak jest, nie robisz tragedii wokół tematu,
ale nie wiesz,czemu to się zdarzyło. To dzisiaj, jest dzień, w którym zdradzę Ci kawałek tajemnicy, ale i tak na upartego będziesz nie dowierzała i pytała -No, ale na pewno ?
I tego ‚na pewno’ dowiesz się w określonym czasie, ale już wiesz jaką drogą kroczyć.

Jejku to jest dla mnie niesamowite, cudowne i szalone, jak Bóg przesyła nam wiadomości. Jak to jest, że gdy się tak bardzo boimy, ale zwracamy do niego,
On przychodzi, bierze za rękę i …. nie, nie do końca tak jest.
Rzeczywiście, zaczął mi wszystko tłumaczyć, ale najpierw ostrzegł, że nie wszytko mu się tutaj podoba. Jeśli ja nie chcę współpracować a wcześniej obiecałam, to trzeba troszeczkę przewrócić moje życie i postawić do pionu, żebym zmieniła swoją postawę.
I On dokładnie wie co na mnie działa w sposób ‚mobilizujący’.
To nie jest wtedy dla mnie łatwy czas, ale wiem, że jest mi on niezbędny.
Że taki lekki wstrząs przywraca do trzeźwego umysłu i do Boga,
o którym zapominamy, gdy w życiu jest nam zbyt wygodnie.
Ale po wszystkim, przed wszystkim i w trakcie tej burzy On jest i mówi:
-Zrobiłaś źle, musisz się zmienić i o tym dobrze wiesz i doceniam Twoje starania,
dlatego odkryję przed Tobą trochę więcej tajemnicy, niż mnie o to prosiłaś.

Bóg jest wspaniały ! Amen ! 😉

A.R.

So peacaful

 

Zanim zaczniesz czytać, pozwól aby to leciało w tle ;).

Słyszałam już o dobrych związkach, więcej słyszałam o problemach w miłości, a ja przecież jestem sama… so long…
Każdy z nas uczy się miłości, jedni uczą się tej dobrej, inni tkwią w złej lub w prost tragicznej relacji, której nie potrafią znieść i bez której jednoczenie nie potrafią trwać.
Każdy z nas potrzebuje czegoś innego i zgadza się na inny życiorys.
Ale nie musisz być jedną z tych osób, które cierpią.
Możesz zacząć stawiać kroki lub tip-topki ku lepszemu juro.
Mam za sobą jeden, jedyny związek, który był piękny, którego nie żałuję i nigdy żałować nie będę. Wiem, że to była piękna miłość, wiem, że czasami to była trudna miłość (ale która jest idealna ? ) i wiem, że to był (jakkolwiek by nie brzmiało) dobry koniec. Obraliśmy własny kurs. I mam nadzieję, że jego jest tak samo szczęśliwy jak mój.
Nie mamy do siebie żalu. Mamy za sobą przeszłość, która nas ukształtowała.
Pamiętaj, że życie bez związku, to nie jest życie w samotności.
To jest czas, w którym uczysz się siebie i w którym musisz nauczyć się dawać siebie innym. To czas, w którym kształtujesz siebie, tak dokładnie słuchasz każdej cząstki swojego ciała, duszy…, ale jednocześnie nie zamykasz się na świat, lecz żyjesz w nim, coraz bardziej, aż do momentu kiedy już wiesz, co stanowi Twoją Oazę.
Kiedy w końcu zakochujesz się, chociaż już myślałeś,że ten moment nie nadejdzie lub pędzisz dalej w ‚samotności’, którą po prostu kochasz.

A.R.

Wartość uśmiechu

Wartość uśmiechu

Darząc uśmiechem – uszczęśliwiasz serce.
uśmiech bogaci obdarzonego
nie zubożając dającego.
Nie trwa dłużej niż chwila,
ale jego wspomnienie zostaje na długo.
Nikt nie jest tak bogaty,
by mógł nim pogardzić,
ani tak ubogi, by nie mógł nim darzyć.
Uśmiech niesie radość rodzinie,
umacnia w pracy,
świadczy o przyjaźni.
Uśmiech podnosi na duchu zmęczonych,
leczy ze smutku.
Gdy więc napotkasz kogoś
o twarzy ponurej,
obdarz go hojnie uśmiechem;
któż bowiem bardziej go potrzebuje
niż ten, co nie potrafi go dawać?

Faber

Tylko spokój nas uratuje

Wiatr rozwiewa mi włosy i muska delikatnie ciało.
Wypełnia mnie spokój,czysty spokój bez kropli negatywnych emocji.
Tylko przy słowie negatywne pojawia się dziwne uczucie.
To niebywale jak samo słowo wpływa na człowieka,jak potężna ma moc.
Wchodzę do domu,wita mnie pies,merda ogonem,jest trochę natarczywy,
głaszczę go a on cieszy się jeszcze bardziej.
Nie odstępuje mnie na krok,idzie za mną do pokoju a ja uświadamiam sobie,
że zawsze to jego merdanie mnie irytuje.
Sama buduję problem aż on urasta do ogromnej rangi.
Złoszczę się kiedy mnie wita, często przychodzę do domu wyczerpana po dniu,
chce uchwycić chwilę wyłącznie dla siebie, odpocząć …
Zamiast tego od drzwi tworze problem,spokój zaczyna się ulatniać.
I zadaję sobie sprawę, że powinnam właśnie teraz przystanąć, spuścić powietrze, zamknąć oczy, policzyć do dziesięciu i się zwyczajnie uśmiechnąć i odwzajemnić radość ;).

Mimo, że było pięknie, przychodzi dzień, w którym dostajesz jedną z gorszych wiadomości w Twoim życiu. Może to tylko potwierdzenie Twoich wcześniejszych obaw, a może całkowite zaskoczenie.
Ale teraz to nieważne, bo po prostu – jest bardzo źle, bez dwóch zdań.
Po takiej wiadomości zawsze pojawiają się łzy w oczach lub wylewają się hektolitrami.
Ale nie ma sytuacji bez wyjścia.
Mówię o wiadomości, na którą  zawsze mamy wpływ. Tak, na choroby też mamy wpływ i to ogromny !
Wszystko teraz zależy od naszej postawy i wiary.
Był czas na łzy, ale przychodzi teraz czas na ich wytarcie i ruszenie do przodu !
Co zyskasz stojąc w miejscu i rozmyślając „dlaczego, to spotkało mnie ?”, pomyśl raczej o realizacji planu działania.
Tą pozorną tragedię, możesz obrócić w swój sukces. Przegrywa ten, kto się poddaje.
A Ty i ja, jesteśmy stworzeni by wygrać !

„Nikt nie powiedział, że będzie łatwo,
ale będzie warto !”

A.R

Blog na WordPress.com.

Up ↑