W duszy…

Toniemy w oceanach uczyć, zupełnie nadzy, gdy pozostajemy sami ze sobą,
z najszczerszą prawdą tego świata, którą nosimy w sercu,
z plecakiem wypełnionym każdym krokiem życia.
A przed nami jedna wielka niewiadoma przepowiedziana przez Bułhakowa,
gdy za bardzo ufamy, że życie jest zależne od nas.

Prawdziwym szczęściem nie jest to, co widzą inni,
lecz to czujemy my sami <3>

A.R.

Reklamy

A co jeśli każdy z nas otrzymałby nieograniczoną moc – jakąkolwiek by chciał. Czy świat stałby się lepszy czy egoizm zniszczyłby go doszczętnie..?

(Nie)Ziemskie Anioły

Myślę, że mam. Wiem, że mam na Ziemii swoich Aniołów – może nie do końca stróżów 24h/7,
ale wysłanników od Boga. Są ze mną, kiedy nie zawsze wszystko jest idealne – czasami zaczyna się robić totalna klapa a oni wyrastają z podziemi i zawsze trafiają w sedno problemu i go łamią nie zdając sobie nawet z tego sprawy.
Często są to moi znajomi, chociaż czasami i przypadkowi ludzie.
Chociaż im tego nie mówię,to zmieniają mnie i jestem strasznie wdzięczna za to, że są.
Za to, że moja wiara w ludzkość znów powraca.

A.R

(1 Tes 5,16-24)

„Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła. Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona”

W lekkim powiewie…

„W lekkim powiewie przychodzisz do mnie Panie
W lekkim powiewie przychodzisz do mnie Panie
Nie przez wicher ogromny i nie przez ogień,
Ale w lekkim powiewie przychodzisz do mnie Panie
Ale w lekkim powiewie nawiedzasz duszę mą”

Chrześcijańskie Carpe Diem

Oceans – Where Feet May Fail

I cieszę się, gdy dzień mogę mu powierzyć i serce me spokojne w Panu jest, raduje się !

Słowa z Ewangelii to trochę takie zdrowe, chrześcijańskie Carpe Diem, które bardzo lubię i które szczególnie smakuje.
Nie oznacza, że mam popadać w euforię i robić bezmyślnie rzeczy, na które mam ochotę a których później będę żałować.
Dzisiejszy dzień, który ma zatroszczyć się o siebie to dzień pełen spokoju,
czystego serca i dobry jak łany pszenicy na złocistym polu,
Dzień radości a nie chwilowej euforii.
Dzień w którym chce się trwać na zawsze.
Dzień, który chcemy,aby płynął a kolejne minuty niosły ze sobą słońce ;).

Pięknego, błogosławionego dnia ! ♥

 

A.R.

Blog na WordPress.com.

Up ↑